"Z łazienki wyszedł Kyrrie. Kyrrie był ładny. Ładniejszy od Ichii'ego, ale nie od Zora. Kyrrie miał rozczepane włosy. Skura taka sama jak u Mico. Czarne jak smoła, albo jak węgiel oczy i ten ich nic nie mówiący wzrok. Strasznie denerwował Mico. Nigdy nic z nich nie mogła odczytać.
Miał na sobie szarą bluzę a pod nią czarny T-shirt. Na bluzie napis "jestem wielki". Na nogach miał czarne jeansy i buty takie jak u Mico. Klasyczny wampir, pomyślała Mico."
Moim zdaniem:
Kyrrie to na prawdę wspaniała postać. Pewnie zdobył dużą liczbę osób, które za nim przepadały. Na moją listę lubianych trafił. I z pewnością z niej nie wyjdzie. Nawet jeśli jego wybierze Mico.
Spodobało mi się w nim to, że jako wampir nie zachowuje się tak jak oni. Na przykład Persefona jest to przykład wampira, który w stu procentach jest jednym z nich. Albo Ulgoria nie dość, że czarny charakter to jeszcze żywi się tylko krwią ludzką. Jeśli chodzi o Kyrrie'go to nigdzie nie ma wzmianki o tym jak się żywi. Ale ! Charakter jest zupełnie inny niż ci wszyscy. Jest bardziej na ludzie.
Gdybym spotkał takiego wampira jak on nigdy bym się nie domyślił, że to wampir !!
Moje wyobrażenie:


Gdyby nie to, że moją tapetę przyozdabia Zoro to bym się skusiła na Kyrrie'go (1).
OdpowiedzUsuńJa baaardzo uwielbiam Kyrrie'go. Jest to moja ulubiona męska postać (poza Zorem oczywiście he he). Uwielbiam go za wszystko. I tak na marginesie to moim zdaniem on bardziej pasuje do Mico niż Ichii.
Też go uwielbiam. Jeśli miałabym wybierać Kyrrie VS Ichii wybrałabym... nikogo ;) Obydwóch uwielbiam !
OdpowiedzUsuńFajne wyobrażenia.